Czy opłaca się inwestować w nieruchomości?


Inwestowanie w nieruchomości

Jak kupować nieruchomości poniżej ich wartości rynkowej – ciekawe, jaka była Twoja reakcja po przeczytaniu tytułu tej książki? Przecież mamy kryzys, a my proponujemy Ci inwestowanie. I to jeszcze w nieruchomości. Niektórzy pewnie wyśmialiby ten pomysł, mówiąc: „A skąd ja wezmę na to pieniądze?”

Myślę jednak, że skoro zainteresowała Cię ta publikacja, to znaczy, że nie należysz do ludzi, którzy w ten sposób patrzą na inwestowanie pieniędzy, bo tacy ludzie skupiają się na tym, czego NIE MAJĄ, zamiast na tym, co MOGLIBY mieć.

Chcesz opanować do perfekcji sztukę wyszukiwania OKAZJI na rynku nieruchomości?

Wyobraź sobie, że jesteś w stanie wyszukiwać i optymalnie inwestować w nieruchomości, które w niedługim czasie mogą Ci przynieść zwrot z inwestycji rzędu kilkudziesięciu procent. I co najważniejsze – nawet jeżeli WYDAJE Ci się, że aktualnie i tak nie masz pieniędzy na tego typu inwestycje, to tym bardziej powinieneś zainteresować się tą książką, a zobaczysz, jak Twoje podejście do tematu obróci się o 180 stopni.

W tej publikacji znajdziesz:

  • 3 dokładnie opisane fazy oceny inwestycji, czyli dowiesz się, jak poznać, czy nieruchomość, którą chcesz kupić, jest rzeczywiście okazją.
  • Dowiesz się, jak przygotować się do negocjacji z osobą, która nie jest do końca zdecydowana na sprzedaż nieruchomości poniżej wartości rynkowej.
  • Jak dobrać zespół doradców, tak aby inwestowanie stało się źródłem fortuny i pasywnego dochodu.
  • Niezbędne strategie kupowania nieruchomości w czasie kryzysu.

Pełną wersję książki zamówisz na stronie: Jak kupować nieruchomości poniżej ich wartości rynkowej»

W co inwestować?


W co warto teraz inwestować pieniądze?

W poprzednim roku kryzys dosięgnął wszystkie rynki finansowe na świecie, na szczęście nasz kraj i nasz rynek kapitałowy nie odczuł tego kryzysu, aż tak bardzo.

Polska gospodarka nadal się dobrze rozwija (wzrost PKB jest nadal dodatni), GPW dała bardzo dużo zarobić inwestorom w poprzednim roku.

A jaki będzie rok 2010?

Na początku należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy kryzys na świecie rzeczywiście się skończył ?

Obecnie widać,że większość krajów zaczyna sobie coraz lepiej radzić i wychodzi z kryzysu – są na dobrej drodze, by osiągnąć wysokie (względnie, relatywnie wysokie w stosunku do 2009 r.) tempo wzrostu PKB w bieżącym roku.

Jeżeli chodzi o giełdy światowe, to chyba jeszcze tego wszystkiego nie zdyskontowały (jest jeszcze potencjał do wzrostu). Szczególnie u nas,  np. Giełda Warszawska, więc inwestycje w fundusze, czy jednostki funduszy inwestycyjnych , inne niż obligacyjne, wydaje się być dobrym posunięciem na rok 2010 r.

Inwestycje można rozpocząć od funduszy stabilnego wzrostu lub funduszy zrównoważonych, tak by nie od razu rzucać się na akcje, krok po kroku zwiększać nasze zaangażowanie w te ryzykowne mimo wszystko papiery.

W przypadku lokat, to wydaje się, że banki mają już większą płynność finansową, mogą łatwiej pozyskiwać kapitał z rynku międzybankowego, więc nie muszą już na siłę sięgać po depozyty swoich klientów, szczególnie, że lokowanie pieniędzy w lokaty, nie jest już tak popularne wśród klientów banków, znowu wraca się do funduszy inwestycyjnych, więc oprocentowanie lokat nie jest już tak wyśrubowane, jak w ostatnich kilkunastu miesiącach.

W tym roku wydaje się, że lokaty nie będą raczej spadać, bo raczej, jeżeli chodzi o stopy procentowe, to będą szły one w górę, a nie w dół. Ale nie ma co liczyć na totalną wojnę na lokaty dwucyfrowe, jaka miała miejsce na przełomie 2008/2009 r.

Osoby, które myślą o lokacie – powinny się zastanowić nad lokatą krótkoterminową  (3-6 miesięczną), w ten sposób, będzie można spokojnie poczekać na podwyżki stóp procentowych, które w tym roku są chyba nieuchronne ( gospodarka naszego kraju cały czas rozwija się w tempie dodatnim i wskaźniki są coraz lepsze) więc rada polityki pieniężnej raczej będzie się starała przeciwdziałać nadmiernemu wzrostowi inflacji.

A jak się ma sprawa z nieruchomościami?

Z tego co widać, to rynek nieruchomości też ma chyba wszystko co złe za sobą. Realne ceny nieruchomości już spadły (tyle ile wydaje się, że miały spaść), polityka kredytowa banków jest coraz luźniejsza (ale nie ma raczej co liczyć na to co było przed kryzysem), ale klimat na rynku kredytów hipotecznych jest lepszy, a to jest świetna podstawa, aby rynek nieruchomości mógł rosnąć i ceny mogły wzrosnąć.

Oczywiście nie będą  one szły w górę, tak jak w roku 2006 -2007 r. (kilkadziesiąt procent w skali roku), ale wzrost między 5-10 % jest możliwy.

Niewiadomo co później będzie z podażą mieszkań (deweloperzy zaczynają nowe inwestycje), więc może się okazać, że w kolejnych latach wzrost, hamować będzie wielka podaż nowych inwestycji.

Miłego dnia 😉

Czy warto inwestować w nieruchomości?


Czy warto teraz inwestować w nieruchomości ? Co będzie dalej z ich cenami, czy będą spadać, stać w miejscu, a może rosły?

Rok 2010 r. może upłynąć poz znakiem wzrostu średnich cen nieruchomości (nawet o kilka procent, między 5-10 %). Ceny mogą się oczywiście wahać, w zależności o typu nieruchomości. Lepsze nieruchomości powinny być bardzo mocno w cenie (ich ceny mogą nawet wzrosnąć o ponad 10 %), a droga selekcji, będzie odrzucała te nieruchomości, które mają zły stan techniczny, złe położenie, ceny tych nieruchomości, będą nadal szły w dół.

Rynek się oczyścił, rynek finansowy, ma to co najgorsze chyba za sobą. Poprawia się też podstawowy warunek, czyli sytuacja na rynku kredytów hipotecznych. Gdy banki będą nadal poprawiać swoją ofertę kredytów hipotecznych, będą oferowały swoim klientom, coraz więcej promocji, banki będą chętniej promować swoje kredyty, ale też chętniej, realnie ich udzielać, to będzie to powodem ożywienia rynku kredytów hipotecznych (a co za tym idzie rynku nieruchomości).

Obecnie banki inaczej podchodzą do kredytów hipotecznych (jest to wyraźnie widoczne). Oczywiście nie ma powrotu do roku 2006-2007, gdzie kredyty udzielano z bardzo niskimi marżami, ale poprawa jest widoczna, ludzie chętniej zawierają umowy kredytowe  (wpływ na to ma także poprawa w polskiej gospodarce).

Tak więc obecnie jest dobry moment, by kupować nieruchomości, ale oczywiście nie ma co rzucać się na zakup pierwszej z brzegu nieruchomości, to nie rok 2006, gdzie jeżeli nie kupiło się dzisiaj nieruchomości, to za rok trzeba było zapłacić za nią 30 % więcej. Oczywiście z czasem będzie trzeba zapłacić te kilka procent więcej, ale wybór dobrych nieruchomości jest, a te dobre będą szybko znikać z rynku.

Chcesz opanować do perfekcji sztukę wyszukiwania OKAZJI na rynku nieruchomości?

Kliknij i sprawdź»

Miłego dnia 😉