MLM marketing system


Jak osiągną sukces w branży MLM?

Artykuł jest fragmentem publikacji Piotra Smały Emelemomania»

Jeżeli planujesz zarobić jakiekolwiek pieniądze w branży MLM, to pierwszą rzeczą, jaką powinieneś zrobić, jest wyrzucenie twojego telewizora przez okno… OK, żartuję. Nie jest to konieczne. Ważne jest jednak, abyś przeorganizował swój dzień w taki sposób, żebyś minimum godzinę dziennie poświęcał na edukację. Czytaj książki o tematyce biznesowej, motywacyjnej.

Jest masa świetnych publikacji, które sprawią, że staniesz się lepszym i mądrzejszym człowiekiem. Poznawaj także nowych ludzi wszędzie, gdzie to jest możliwe.

Biznes MLM jest biznesem opartym na relacjach, dlatego też musisz nauczyć się zdolności komunikacyjnych. Najlepszym sposobem na to jest rozmawianie z drugim człowiekiem. Nie jest istotne, kim jest twój rozmówca.

Ja przez dziesięć ciężkich lat, o których pisałem w pierwszej części tego dzieła, poznałem tysiące osób i powiem ci, że nie ma lepszego sposobu na własny rozwój, jak rozmawianie z ludźmi, którzy są zupełnie różni od ciebie. Od każdego się czegoś wartościowego nauczysz. Każda relacja to jest sprzężenie zwrotne i wniesie do twojego dotychczasowego doświadczenia życiowego jakąś wartość dodaną.

Jeżeli poznasz dobrą i mądrą osobę, to jej sposób mówienia czy myślenia zainspiruje cię do dobrych rzeczy. Jeżeli na swojej drodze spotkasz złego człowieka, to także taki kontakt wniesie bardzo dużo dobrego w twoje życie. Umiejętność krytycznego myślenia, intuicja oraz sztuka „wyczuwania ludzi” po pierwszych kilkunastu sekundach znajomości przyjdą wraz z praktyką.

Może cię to zaskoczy, ale najbogatsi ludzie na świecie, o których do tej pory słyszałeś, to są także najbardziej otwarte na nową wiedzę i doświadczenia osoby, jakie zamieszkują naszą planetę. Wyobraź sobie, że milionerzy — ludzie, którzy mają wszystko, jeżeli idzie o sferę materialną ich życia — cały czas uczęszczają na szkolenia do innych mądrych ludzi i wydają na takie jedno seminarium np. setki czy nawet tysiące dolarów!

To jest właśnie mądrość życiowa! Czerpać dobrą energię, wiedzę oraz doświadczenie od innych ludzi. Bardzo gorąco cię zachęcam, abyś brał czynny udział we wszystkich możliwych szkoleniach i seminariach, jakie organizuje twoja firma MLM, z którą współpracujesz oraz w ogóle byś jeździł na tego typu imprezy organizowane w naszym kraju.

Każda osoba, którą Bóg postawił dzisiaj na twojej drodze, jest twoim „zadaniem domowym” na teraz! Pamiętaj, że nie jest ważne to, co nas w życiu spotyka, ale to, jak my na to reagujemy. Wielkość człowieka polega właśnie na tym, aby godnie reagować na życiowe wyzwania. Wiem, że nie jest to łatwa sprawa, bo często ulegamy złym emocjom i angażujemy własną energię w niewłaściwe rzeczy.

Ja sam, jak już wiesz, czasami „odpływałem” w rejony, w które nie powinienem był nigdy trafić… Tak długo jednak, jak żyjemy na tej ziemi, mamy czas, aby wyprostować wszystkie kręte drogi własnego życia oraz naprawić błędy i zadośćuczynić ludziom, których w taki czy inny sposób skrzywdziliśmy. Zawsze daruj innym różne drobne urazy i nie chowaj krzywd we własnym sercu.

Mnie wiele osób zraniło, rozczarowało czy nie dotrzymało wcześniejszych ustaleń, co było później z kolei powodem brzemiennych w skutkach decyzji… Nigdy jednak nie czułem do nikogo nienawiści czy żalu. Wierzę w nieskończoną sprawiedliwość Opatrzności i jestem przekonany, że powinno się iść przez życie, dobrze czyniąc i nie pamiętać złego, ponieważ złe myśli, które mamy we własnym umyśle, zniszczą nas samych.

Autodestrukcja jest głupia i zła. Bóg stworzył nas po to, abyśmy byli szczęśliwi i dawali szczęście innym ludziom poprzez to, co o nich myślimy, do nich mówimy i to, co dla nich ostatecznie konkretnie robimy! Pamiętaj, że „wiara bez uczynków jest martwa”.

Potraktuj twój biznes marketingu sieciowego tak jak pięcioletnie studia magisterskie. Po prostu daj sobie czas na to, aby nauczyć się wszystkiego tego, czego musisz się nauczyć, aby odnieść sukces. Rzecz w tym, że żebyś mógł zarobić jakiekolwiek pieniądze w tym biznesie, to najpierw sam musisz przedstawiać jakąś konkretną wartość!

Pamiętasz moje „sukcesy” z czasów, w których współpracowałem z firmami Herbalife czy ACN? W obu przypadkach poniosłem porażkę. Wiesz dlaczego? Ponieważ na poziomie mentalnym byłem w „zerówce”, a biznes MLM to są studia wyższe! Ciężko studiować człowiekowi, który nie uczył się wcześniej w szkole podstawowej,gimnazjum i liceum.

Nie da się! O ile w przypadku Herbalife nie mogło mi się udać, bo po prostu nie pracowałem, to w przypadku ACN było już zupełnie inaczej. Tam pracowałem bardzo dużo, ale nieumiejętnie. I to, że mi się nie udało zarobić w tym biznesie, to była wyłącznie moja wina. Głównym powodem mojej porażki w trakcie współpracy z ACN była moja postawa petenta i desperata zarazem.

Zawsze kiedy podchodziłem do jakiejkolwiek osoby i proponowałem jej „biznes życia”, to na poziomie świadomym wysyłałem komunikat: „Pokażę ci szansę, dzięki której zmienisz swój dotychczasowy sposób życia na lepszy i zarobisz dużo pieniędzy”. Niestety, przedmiotowy rozmówca w moich oczach widział zupełnie coś innego…

Prawdziwy komunikat, który on odkodowywał, brzmiał: „Człowieku, wejdźże w ten biznes, bo jak nie zarobię na opłaceniu twojej licencji jakiejkolwiek kasy dla siebie, to będzie źle! Proszę, błagam! Pomóż mi, nie mam z czego żyć…”. Taką właśnie miałem postawę, będąc zadłużonym na 15 000 zł człowiekiem, proponującym współpracę biznesową innym ludziom.

Każdy z nas ma jakiś tam poziom inteligencji emocjonalnej i jesteśmy w stanie wyczuwać własne intencje i stany. Desperacja jest stanem emocjonalnym, którego nie da się przyodziać w najdroższy nawet garnitur, ani opakować w piękne NLP-owskie zaklęcia. Każdy, niespecjalnie bystry nawet człowiek, zorientuje się, że próbujesz mu sprzedać ściemę. Kiedy twoja mowa ciała jawnie zaprzecza mowie twoich ust, to nic z tego nie będzie.

MLM to „Uniwersytet Życia”. Jeżeli jesteś studentem, to z tego dzieła zapamiętaj szczególnie ten akapit i poniższe treści weź sobie głęboko do serca. Chcę ci przedstawić prostą symulację, dzięki której zrozumiesz, że naprawdę warto, abyś zaangażował się w biznes MLM. Jeżeli inwestujesz swój cenny czas i energię na uczenie się „akademickich przedmiotów”, to przeanalizuj poniższe tezy.

Będąc na jakichkolwiek studiach magisterskich, potrzebujesz pięciu lat, aby „się obronić”, prawda?

Równolegle przystąp do „Uniwersytetu Życia”, rozpoczynając swoją praktyczną edukację w firmie zajmującej się marketingiem sieciowym.

Odpowiedzmy sobie zatem na pięć kluczowych pytań:

1. Co studiujesz?

Często na rozmowie kwalifikacyjnej, którą przeprowadzam z osobami szukającymi możliwości zarabiania pieniędzy, pytam: „Co studiujesz?”. Student najczęściej odpowiada coś w stylu: „A wiesz… Studiuję dziennikarstwo i komunikację społeczną i jeszcze zacząłem drugi kierunek, psychologię w biznesie”. Myślę sobie: „Super, kujonie! Żal mi ciebie…”.

OK. To pytanie ma jeszcze drugie dno. Zastanów się, proszę, „co studiujesz” — tyle że w sensie ogólnym. Nie pytam o szczegółową nazwę twojego kierunku na studiach, ale o to „co studiujesz”, czyli jakie treści wprowadzasz do swojego umysłu. Problem w tym, że 90% wszystkich treści, które wkuwasz, będąc na studiach, jest zupełnie bezużyteczne.

To, czego nauczyłeś się na twoim pierwszym roku, najprawdopodobniej nie będzie już aktualne, kiedy obronisz pracę magisterską. Kiedyś grupka studentów zapytała Alberta Einsteina: „Panie profesorze, jakie będą pytania na teście sprawdzającym na koniec roku?”, Einstein odrzekł: „Takie same jak w zeszłym roku”. Rozbawieni studenci na to szybko zripostowali: „Ależ panie profesorze, te pytania już były!”. Na co Einstein: „No tak, ale odpowiedzi są już zupełnie inne…”.

Pamiętam, jak studiowałem na PRz na kierunku zarządzanie i marketing. Powiem szczerze, że niewiele pamiętam ze studiów, a wszystkiego, co najlepsze, nauczyłem się „na własnej skórze” oraz czytając książki wielkich myślicieli i praktyków biznesu.

Na pytanie „co studiujesz?” w kontekście „Uniwersytetu Życia” odpowiedzi będą zupełnie inne. MLM to jest poligon doświadczalny. Żeby ukończyć ten rodzaj studiów, musisz naprawdę dużo pracować, szczególnie nad sobą samym. W MLM nie jest istotny poziom twojej inteligencji językowej czy matematycznej, ale istotny jest poziom twojej inteligencji emocjonalnej.

Dyplomu nie przyzna ci dziekan czy rektor, ale ludzie, którzy ci zaufali, poszli za tobą i których nauczyłeś wszystkiego, czego byłeś w stanie ich nauczyć. Zamiast kawałka bezużytecznego papieru, na który dzisiaj już nikt nie patrzy, otrzymasz dawkę życiowej wiedzy i doświadczenie biznesowe, o jakim nawet się nie śniło twoim kolegom z roku.

Na „Uniwersytecie Życia” prowadzisz interdyscyplinarne zintensyfikowane studia z dziedzin takich jak:

  • negocjacje,
  • motywacja,
  • sprzedaż,
  • relacje międzyludzkie,
  • inteligencja emocjonalna,
  • finanse osobiste,
  • przywództwo,
  • przedsiębiorczość,
  • zarządzanie czasem,
  • wytrwałość i nieustępliwość,
  • i wiele, wiele innych umiejętności, które później z powodzeniem wykorzystasz w innych aspektach twojego życia.

Chcesz więcej?

Pełną wersję książki zamówisz na stronie:
Emelemomania»

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s