Jak znaleźć pieniądze na inwestycje pracując na etacie ?


Dzisiaj mam dla Ciebie poradę zaczerpniętą z książki Inwestuj we własny etat Sławomira Śniegockiego.

Będzie to sposób na to, jak obliczyć, ile warta jest godzina Twojej pracy, nie godzina życia, ale godzina Twojej pracy.

Książka Inwestuj we własny etat, jest w prostej linii, kontynuacją tego, o czym  mówił autor w swojej poprzedniej publikacji (Inwestuj we własny dług), z której można było się dowiedzieć, jak inwestować we własny dług, jak wychodzić z pętli kredytowej, jak pozbyć się niechcianych długów.

Z książki Inwestuj we własny etat, dowiemy się jak pracując na etacie, stać się inwestorem  lub żyć z tzw. pasywnego dochodu. Jedną z rzeczy, która może się dla niektórych osób okazać szokiem, jest to, że autor poleca  w swojej książce, żeby wyliczyć ile warta jest godzina naszej pracy. Może okazać się szokiem, bo na pewno wiele osób nigdy tego nie robiło.

Mają gdzieś tam opinie, ile jest warta ich godzina pracy, ale nigdy sobie tego nie wyliczyli. Dzięki przeczytaniu tej książki, będzie można z ołówkiem w ręku, na kartce, wyliczyć, ile warta jest godzina naszej pracy.

Dlaczego jest to, takie ważne ?

Często jest tak, że gdy ktoś pyta nas (np. gdy podejmujemy nową pracę nowe zlecenie) żeby wycenić, ile warta będzie ta praca, to wtedy nie wiemy jak to zrobić. Większość osób, szuka np. w Internecie, zadaje sobie pytanie : ile mogę wziąć za dane zlecenie ? Jakich pieniędzy mogę chcieć oczekiwać z danej pracy ? (gdy poszukujemy nowej pracy).

Autor, podaje tutaj dobry sposób, po prostu : wylicz sobie godziny swojej pracy i wtedy, podejmując,nowe wyzwanie, nowe zlecenia, możesz sobie realnie określić – wartość swojej pracy.

Następny, konkretny plus tej metody, polega na tym, że skoro wiemy, ile zarabiamy (powiedzmy za godzinę naszych czynności), to możemy zwiększać swoje dochody, przez to, że np. będziemy albo podnosili wartość tej godziny, czyli chcieli np. jeżeli liczysz wartość swojej pracy na 100 zł, 50 zł, 10 zł, to jeżeli zaczniesz szukać takich możliwości, by zarabiać np. 2 zł więcej, to w przeciągu roku, naprawdę zbierze się poważna suma.  A te pieniądze, będzie można już inwestować.

Często problemem w inwestowaniu, osób, które pracują np. na etacie, jest, że te osoby, często uważają, że nie mają czego tak naprawdę inwestować. I tu podpowiedź że, jeżeli znajdziemy wartość godziny swojej pracy, podniesiemy ja o 2 zł, 5 zł lub 10 zł,  (jest to już oczywiście nasza decyzja), to wtedy już znajdują się pieniądze, żeby zacząć  je inwestować.

Kolejnym sposobem, na to, by zwiększać pulę pieniędzy, którą można będzie inwestować, jest to, że można po prostu więcej tych godzin pracować. I kolejny plus tego, że poznamy, ile warta jest godzina naszej pracy, skoro się dowiemy, ze warta jest ona tyle i tyle, to będzie można zainspirować się do tego, by pracować w tygodniu, dziennie –  dwie godziny więcej.

I to jest fantastyczne w tej książce, że można znaleźć w niej informacje, na które sami, osobiście, byśmy nie wpadli. Wiedza ta, często jest z dziedziny (oczywistej wiedzy), ale jakimś dziwnym trafem, my często tego nie wiemy.

Doznania po przeczytaniu książki Inwestuj we własny etat, mogą być podobne jak po przeczytaniu książki R. Kiyosaki  Bogaty Ojciec, Biedny ojciec . A więc jest to taka książka, po przeczytaniu której, nie tylko jesteśmy w szoku, ale także otrzymujemy, takiego potężnego kopniaka do działania.

Przeczytanie tej książki, jeżeli pracujemy na etacie, da nam informacje – jak zacząć inwestować pracując na etacie i skąd zdobyć pieniądze, by zacząć je inwestować. To dwie rzeczy, które na pewno znajdziemy w tej książce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s