W co inwestować?


W co warto teraz inwestować pieniądze?

W poprzednim roku kryzys dosięgnął wszystkie rynki finansowe na świecie, na szczęście nasz kraj i nasz rynek kapitałowy nie odczuł tego kryzysu, aż tak bardzo.

Polska gospodarka nadal się dobrze rozwija (wzrost PKB jest nadal dodatni), GPW dała bardzo dużo zarobić inwestorom w poprzednim roku.

A jaki będzie rok 2010?

Na początku należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy kryzys na świecie rzeczywiście się skończył ?

Obecnie widać,że większość krajów zaczyna sobie coraz lepiej radzić i wychodzi z kryzysu – są na dobrej drodze, by osiągnąć wysokie (względnie, relatywnie wysokie w stosunku do 2009 r.) tempo wzrostu PKB w bieżącym roku.

Jeżeli chodzi o giełdy światowe, to chyba jeszcze tego wszystkiego nie zdyskontowały (jest jeszcze potencjał do wzrostu). Szczególnie u nas,  np. Giełda Warszawska, więc inwestycje w fundusze, czy jednostki funduszy inwestycyjnych , inne niż obligacyjne, wydaje się być dobrym posunięciem na rok 2010 r.

Inwestycje można rozpocząć od funduszy stabilnego wzrostu lub funduszy zrównoważonych, tak by nie od razu rzucać się na akcje, krok po kroku zwiększać nasze zaangażowanie w te ryzykowne mimo wszystko papiery.

W przypadku lokat, to wydaje się, że banki mają już większą płynność finansową, mogą łatwiej pozyskiwać kapitał z rynku międzybankowego, więc nie muszą już na siłę sięgać po depozyty swoich klientów, szczególnie, że lokowanie pieniędzy w lokaty, nie jest już tak popularne wśród klientów banków, znowu wraca się do funduszy inwestycyjnych, więc oprocentowanie lokat nie jest już tak wyśrubowane, jak w ostatnich kilkunastu miesiącach.

W tym roku wydaje się, że lokaty nie będą raczej spadać, bo raczej, jeżeli chodzi o stopy procentowe, to będą szły one w górę, a nie w dół. Ale nie ma co liczyć na totalną wojnę na lokaty dwucyfrowe, jaka miała miejsce na przełomie 2008/2009 r.

Osoby, które myślą o lokacie – powinny się zastanowić nad lokatą krótkoterminową  (3-6 miesięczną), w ten sposób, będzie można spokojnie poczekać na podwyżki stóp procentowych, które w tym roku są chyba nieuchronne ( gospodarka naszego kraju cały czas rozwija się w tempie dodatnim i wskaźniki są coraz lepsze) więc rada polityki pieniężnej raczej będzie się starała przeciwdziałać nadmiernemu wzrostowi inflacji.

A jak się ma sprawa z nieruchomościami?

Z tego co widać, to rynek nieruchomości też ma chyba wszystko co złe za sobą. Realne ceny nieruchomości już spadły (tyle ile wydaje się, że miały spaść), polityka kredytowa banków jest coraz luźniejsza (ale nie ma raczej co liczyć na to co było przed kryzysem), ale klimat na rynku kredytów hipotecznych jest lepszy, a to jest świetna podstawa, aby rynek nieruchomości mógł rosnąć i ceny mogły wzrosnąć.

Oczywiście nie będą  one szły w górę, tak jak w roku 2006 -2007 r. (kilkadziesiąt procent w skali roku), ale wzrost między 5-10 % jest możliwy.

Niewiadomo co później będzie z podażą mieszkań (deweloperzy zaczynają nowe inwestycje), więc może się okazać, że w kolejnych latach wzrost, hamować będzie wielka podaż nowych inwestycji.

Miłego dnia 😉

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s