Jak inteligentnie oszczędzać pieniądze ? (2)


Po pierwsze — posprzątaj

Słyszałem kiedyś powiedzenie, że porządek jest pierwszym prawem Niebios. Na pierwszy rzut oka zarówno sprzątanie, jak i utrzymywanie porządku mają się nijak do kwestii oszczędzania. Jednak tylko na pierwszy rzut oka — i już wyjaśniam dlaczego.

Sprzątanie, przy czym mam tu na myśli przede wszystkim generalne porządki, ma w sobie coś symbolicznego. Poprzez pozbywanie się niepotrzebnych czy zepsutych rzeczy robimy bowiem miejsce na coś nowego w naszym życiu. Uruchamiamy dobrą energię, która swobodnie przepływa przez odzyskaną przestrzeń. Jeśli kiedykolwiek zdarzyło Ci się robić dokładne, nierzadko trwające kilka dni sprzątanie bądź remont, z pewnością wiesz, o czym mówię. Zostawmy jednak to, co subtelne i trudne do uchwycenia, a skoncentrujmy się na tym, co rzeczywiste i namacalne.

Podczas robienia generalnych porządków znajdujemy zwykle:

● Rzeczy niepotrzebne lub zepsute, które natychmiast możemy wyrzucić (np. stare, od lat nienoszone ubrania, stosy dawno przeczytanych gazet i czasopism, niedziałający komputer ZX Spectrum).

● Rzeczy niepotrzebne, które mają jednak swoją wartość i nadają się do odsprzedaży (np. zbierające kurz książki, których nigdy więcej nie przeczytamy, nieużywany telewizor, stary, ale wciąż działający monitor).

● Rzeczy zepsute, które możemy tanio naprawić, a potem odsprzedać (np. duża wieża stereo, w której nie działa czytnik płyt).

● Rzeczy zepsute, które mają wysoką wartość i nadają się do odsprzedaży nawet bez naprawiania (np. pianino, na którym i tak nikt nie gra).

● Rzeczy potrzebne, o których zapomnieliśmy, a które teraz „cudem” się odnalazły (żarówki, baterie, ubrania, obuwie, breloki, parasolki i wiele, wiele innych „skarbów”).

Jeśli masz wątpliwości, które niepotrzebne lub zepsute rzeczy możesz spokojnie wyrzucić do kosza, odpowiedź jest prosta: wszystkie, które nie mają większej wartości, a których nie używałeś dłużej niż rok. Dotyczy to zwłaszcza ubrań. Jeśli przez dwanaście miesięcy nie miałeś na sobie tego swetra czy tamtej koszuli, oznacza to po prostu, że nie należą one do Twoich ulubionych części garderoby. Wyrzuć je natychmiast. Zapewniam Cię, że zapomnisz o nich jeszcze tego samego dnia i nigdy nie będziesz żałował swojej decyzji.

Przestań też wmawiać sobie, że jeszcze kiedyś sięgniesz do gromadzonych od kilku lat kolorowych czasopism. Jeśli dotąd tego nie zrobiłeś, w przyszłości też to nie nastąpi. No, chyba że się do tego zmusisz, a przecież nie o to chodzi. W ogóle pozbądź się złudnego przekonania o tym, że coś „może się jeszcze przydać”.

Jeśli nie przydało się przez rok czy kilka lat, to istnieje naprawdę niewielka szansa, że kiedyś to nastąpi. Nie warto zagracać sobie mieszkania czymś, bez czego tak naprawdę spokojnie się dotąd obchodziłeś.

Inaczej ma się sprawa z rzeczami, których nie używasz, ale które przedstawiają jakąś wartość dla innych. Odsprzedaż to doskonały sposób na zarobienie dodatkowych pieniędzy. Parafrazując znane powiedzenie o tym, że pieniądze leżą na ulicy, można powiedzieć, iż pieniądze leżą w Twoim domu. Rozejrzyj się wokoło. Do jak wielu przeczytanych książek kiedykolwiek wrócisz? Ile obejrzanych już filmów zechcesz zobaczyć ponownie?

Czy aby na pewno słuchasz muzyki ze wszystkich płyt, jakie posiadasz? Po co Ci drugi telewizor? Po co Ci trzeci komputer? Podobnie jak w przypadku rzeczy niepotrzebnych, które możesz wyrzucić, i tu warto zastosować zasadę dotyczącą jednego roku. Cała reszta — do odsprzedaży! A możliwości masz wiele. Nabywców znaleźć możesz wśród bliższych i dalszych znajomych, sąsiadów i współpracowników. Możesz skorzystać z bogatej oferty internetowych portali aukcyjnych, dać ogłoszenie w prasie lub nawet wybrać się na podmiejski bazar.

Wszystko, co zarobisz, będzie czystym zyskiem, który z pewnością przyniesie Ci wiele satysfakcji. Nie przejmuj się tym, że za używaną książkę nie weźmiesz więcej niż pięć czy dziesięć złotych. Pamiętaj, że zwykle masz takich książek kilkadziesiąt, a to oznacza już całkiem pokaźną kwotę.

Wiele osób ma tendencję do wieloletniego przetrzymywania w domach rzeczy zepsutych. Jeśli posiadają one jakąś wartość, należy rozważyć dwie opcje. Można bowiem sprzedać daną rzecz w stanie niedziałającym, a przez to za mniejsze pieniądze. Oczywiście w tym wypadku nie ponosimy nakładów finansowych. Bywa jednak i tak, że naprawa jest niedroga, a wartość rzeczy „na chodzie” o wiele większa. Wówczas, co oczywiste, warto zainwestować w naprawę.

Dokładne sprzątanie przypomina poszukiwanie skarbów — z niemal stuprocentową gwarancją ich znalezienia. Ludzie mają tendencje do upychania rzeczy w najgłębszych zakątkach szuflad i zapominania o nich na całe lata. Wyrzucając tony niepotrzebnych sprzętów, ubrań czy mebli, znajdujemy całkiem sporo rzeczy przydatnych, których albo jakiś czas temu długo szukaliśmy, albo które właśnie zamierzaliśmy kupić. W jednym i drugim przypadku ich znalezienie jest nie tylko miłą niespodzianką, ale i kolejnym czystym zyskiem.

Autor : Marcin Jaskulski

Więcej praktycznych porad dotyczących oszczędzania znajdziesz w pełnej wersji ebooka. Zapoznaj się z opisem na stronie: Inteligentne oszczędzanie

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s