Jak oszczędnie jeździć samochodem ? – ciąg dalszy



Nie przesadzajmy z „kosmiczną” technologią

Wiele osób staje przed wyborem – jakiego oleju używać? Starego, dobrego, taniego oleju mineralnego, czy też najnowszego „kosmicznego”, wykonanego w nowej technologii, dobrej jakości i drogiego oleju syntetycznego?

Otóż olej należy dopasować do silnika. Nowoczesne oleje są dobre, ale w nowoczesnych silnikach. W starych silnikach mogą nawet zaszkodzić! W starym silniku szczelność zależy miedzy innymi od nagromadzonych przez lata osadów, wiec jeżeli się je wypłucze stosując nowoczesny olej, to silnik będzie mniej szczelny – co z kolei obniży jego sprawność zamiast zwiększyć… W najgorszym przypadku można nawet uszkodzić stary silnik w ten sposób!

Zatem sposób wyboru oleju jest taki:

● masz stary silnik – używasz taniego oleju mineralnego,

● masz nowy silnik – używasz nowoczesnego oleju syntetycznego. I tu masz wybór: czy kupić olej syntetyczny lub półsyntetyczny zwykły, niezbyt drogi, czy też „kosmiczny”, dający dodatkową oszczędność paliwa rzędu 1-3%. Jak widać oszczędność paliwa jest niewielka, ale jest, zatem warto, abyś obliczył, czy bardziej opłaca Ci się kupić tańszy olej i więcej paliwa, czy droższy olej i mniej paliwa. Musisz wziąć pod uwagę to, na ile kilometrów wystarczy Ci ten olej. W nowoczesnych silnikach olej wymienia się po nawet 50.000 km, podczas gdy dawniej standardem było 10000, a czasem nawet 5000 kilometrów. Powinieneś wiedzieć, co ile kilometrów Twój silnik wymaga wymiany oleju – przyda się to do dalszych obliczeń. Załóżmy, że samochód przejedzie 50.000 km na danym oleju, załóżmy spalanie na poziomie 6l / 100 km oraz cenę litra benzyny 4 zł. Jeden procent oszczędności na paliwie to 50.000 km * 6 l/ 100 km * 4 zł/l * 1% = 120 zł! Jeżeli oszczędność jest większa niż cena oleju – to taki wybór się opłaca.

Łatwiej, ale nie lepiej

Automatyczna skrzynia biegów ułatwia jazdę, ale zwiększa zużycie paliwa. Dlatego jeżeli możesz, używaj ręcznej skrzyni biegów.

W automatycznej skrzyni napęd przenoszony jest przez gęsty olej, który jest wprawiany w ruch przez silnik, a następne swoją energię przekazuje do układu jezdnego. Niestety nie jest to rozwiązanie w stu procentach sprawne energetycznie – pewna, wyraźnie zauważalna część energii jest tracona – olej nie przenosi całej energii. Dlatego właśnie ręczne skrzynie biegów są ekonomiczniejsze.

Wprawdzie w bardzo nowoczesnych i zaawansowanych skrzyniach biegów producenci starają się częściowo rozwiązać ten problem poprzez czasowe podłączanie „na sztywno”, zamiast poprzez olej napędu i kół w momentach szybkiego przyśpieszania, niemniej takie rozwiązanie nie jest często spotykane i działa tylko w określonych sytuacjach (np. szybkie przyśpieszanie).

Automatyczna skrzynia biegów ma pewną zaletę z ekonomicznego punktu widzenia – przy bardzo spokojnej jeździe (zwłaszcza w mieście) pozwala oszczędzić nieco paliwa, poprzez wrzucanie – nawet na krótki czas – najwyższego biegu, gdy samochód porusza się dość spokojnie. Jednak ta zaleta nie rekompensuje wad (tracenie energii przy przenoszeniu jej olejem) i dlatego skrzynia ręczna jest bardziej oszczędna.

Sprawdź, czy coś Cię nie hamuje

Wiele osób jeździ z niedokładnie wyregulowanymi hamulcami, w szczególności z hamulcami zbyt blisko, niemal dotykającymi kół. Z tego powodu cały czas samochód jest przez nie zwalniany i musi zużyć na jazdę więcej paliwa – aby pokonać ciągły, delikatny opór hamulców.

Można prostą metodą sprawdzić, czy tak jest – jeżeli jedna felga nagrzewa się podczas jazdy bardziej niż inne, to może oznaczać, że właśnie tam szczęki hamulca cały czas pracują. Jednak jeżeli nie możesz wyczuć różnicy, nie oznacza to, że wszystko jest w porządku – i tak powinieneś sprawdzać hamulce regularnie. Możliwe jest, że hamulec delikatnie dotyka kół, nie wytwarzając zbyt dużo ciepła, ale powodując zwiększone zużycie paliwa.

Innym sygnałem źle pracującego hamulca mogą być stałe piski słyszane podczas jazdy. Oczywiście piski mogą mieć różne przyczyny, ale jeżeli je słyszysz – możliwe, że masz źle wyregulowany hamulec, udaj się do fachowca. Fachowiec wyreguluje Ci hamulce, jeżeli są źle wyregulowane, a jeśli stwierdzi, że to nie hamulec, być może odkryje prawdziwą przyczynę pisków i prawdopodobnie będzie lepiej, jeżeli ją usunie.

Jeszcze innym sposobem sprawdzania hamulców jest podniesienie samochodu podnośnikiem i obracanie ręką kół (bieg powinien być ustawiony na „luz”). Jeżeli zauważysz, że koło obraca się ciężej niż inne albo po rozkręceniu szybciej się zatrzymuje – być może tam właśnie są problemy z hamulcem.

Przy złym ustawieniu układu hamowania tracisz nie tylko paliwo, ale też szybciej zużywasz klocki hamulcowe, przez co musisz je częściej wymieniać.

Warto też zwrócić uwagę na hamulec awaryjny („ręczny”) – on także, jeżeli jest źle wyregulowany, może powodować zwiększony zużycie paliwa, na takiej samej zasadzie jak hamulec podstawowy.

Inne przeszkody

Poza hamulcami warto też zwrócić uwagę na inne opory ruchu. Niepotrzebne opory powodują, że silnik traci energię na ich pokonywanie i więcej musisz zapłacić za benzynę. Warto sprawdzić:

● geometrię układu jezdnego, w tym zbieżność kół. Jeżeli koła nie są odpowiednio ustawione, silnik musi pokonać dodatkowe opory toczenia, a opony zużywają się szybciej i nierównomiernie.

● wyważenie kół, należy je co jakiś czas sprawdzać i poprawiać. Złe wyważenie kół to marnowanie energii.

● czy układ wydechowy nie jest częściowo zatkany – choć to mało prawdopodobne,

● czy paski klinowe nie są zbyt mocno naciągnięte. Zbyt mocne naciągnięcie nie tylko zwiększa opór, a przez to zużycie paliwa, ale jest też niebezpieczne – pasek może pęknąć, a to może spowodować dalsze uszkodzenia.

Znaj proporcjum mocium panie

Czy tankujesz odpowiednią ilość paliwa? Czy wiesz, ile paliwa powinieneś wlewać do baku? Poznaj kilka reguł, które pozwolą Ci nie marnować pieniędzy przez nieodpowiednie tankowanie.

Po pierwsze – nie powinno się wlewać za dużo paliwa do baku. Jeżeli naleje się go za dużo, może się wylewać z powodu nieszczelności korka, ostrych zakrętów itp. Ponadto wzrost temperatury (np. gorący dzień) może spowodować zwiększenie objętości paliwa, a przez to może powodować wylewanie ze zbyt pełnego baku. Na pewno nie warto lać więcej paliwa po tym, jak wąż dystrybutora automatycznie „odbije”.

Po drugie – nie należy wlewać za mało paliwa, gdyż wtedy wcześniej trzeba będzie je uzupełnić – a zbyt częste jeżdżenie na stacje marnuje benzynę.

Po trzecie: nie jeździj na pustym baku.

Mogłoby się wydawać, że jeżdżenie na pustym baku jest oszczędne, ale jest wręcz przeciwnie. Zużywasz więcej paliwa, ponieważ silnik działa mniej efektywnie, gdy jedzie „na oparach”. Gdy jedziesz w trasie i masz niewiele paliwa w baku, zacznij się rozglądać za tanią stacją benzynową po drodze.

Tajemnicze znikanie paliwa

Miałem kiedyś samochód, w którym benzyna zużywała się dość szybko. Miałem wrażenie, że nawet gdy nie jeżdżę, paliwo w tajemniczy sposób gdzieś znika.

Dopiero gdy ten samochód postawiłem kiedyś w zamkniętym pomieszczeniu, zagadka się rozwiązała. Samochód stał tam całą noc, a po nocy dało się wyczuć w powietrzu silny zapach benzyny. Okazało się, że paliwo po prostu wyparowywało. Korek wlewu paliwa był nieszczelny albo źle dokręcony.

Dlatego jeżeli nie chcesz marnować paliwa i pieniędzy, sprawdź czy masz szczelny korek i czy dokładnie go dokręcasz. Pozwoli Ci to uniknąć nieprzyjemnych i kosztownych tajemniczych niespodzianek. Ucząc się na cudzych błędach zdobywasz wiedzę bez wysokich kosztów.

Wynalazek Herr Rudolfa

Niemiecki konstruktor Rudolf Diesel (1858 – 1913) wynalazł silnik wysokoprężny, nazwany potem jego nazwiskiem. Pierwszą taką maszynę skonstruowano około 1987 roku, po czym przez kilkadziesiąt lat dostosowywano do użytku w samochodach. Istniał już wtedy zwykły silnik spalinowy. Wynalazek Diesla działa w inny sposób niż zwykły: do komory spalania kierowane jest mocno sprężone powietrze. To powietrze nagrzewa się do wysokiej temperatury z powodu sprężania. Następnie do komory spalania wtryskiwane jest, także pod dużym ciśnieniem, paliwo, które z powodu wysokiego ciśnienia samo się zapala.

Z tego powodu silniki Diesla nazywa się też silnikami z zapłonem samoczynnym. Silniki takie gorzej pracują na mrozie, ponieważ do samozapłonu potrzebna jest wysoka temperatura w cylindrze. Byłem kiedyś w zimie świadkiem, jak dieslowskiemu silnikowi w ciężarówce kierowca „pomagał” zapalić za pomocą podgrzewania silnika podpaloną gazetą.

Po wprowadzeniu silnika Diesla do produkcji, w pierwszej połowie XX wieku, był on rzadko używany, głównie w ciężarówkach. Jako jeden z pierwszych w seryjnej produkcji samochodów osobowych zastosował go Mercedes. Kryzys paliwowy lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku (opisany we wstępie do tej książki) sprawił, że producenci zaczęli częściej stosować silniki Diesla w swoich samochodach.

Jeżeli chcesz oszczędzać paliwo – diesel to dobry wybór. Silnik wysokoprężny ma lepszą sprawność energetyczną – około 50%, dla porównania sprawność silników benzynowych to około 30%. Dlatego diesel spala mniej paliwa. Ceny oleju napędowego do diesla są zazwyczaj tańsze albo równe cenie benzyny. Obecnie w Polsce są prawie równe, ale bywały okresy gdy były wyraźnie niższe. Ponieważ ceny paliw są podobne, oszczędność przy silniku Diesla bierze się dziś głównie z mniejszego spalania. Przy większych samochodach wyraźniej widać różnicę. Przykładowo Mercedes klasy E – zwany ‚okularnikiem’ – z 224-konnym 3.2 litrowym silnikiem benzynowym pali w mieście przynajmniej 14-15 litrów, a poza miastem powyżej 10 litrów. Ten sam samochód z 3.2 litrowym, 204-konnym silnikiem dieslowskim spala około 8 litrów w mieście, a poza miastem nawet poniżej 7 litrów – czyli tyle, ile może palić nieco zaniedbany „maluch” czyli fiat 126p. Wyobraź sobie – 3.2 litra, 204 konie, a spalanie jak „maluch”!

Dawniej silniki Diesla były głośne, mało dynamiczne i mocno wibrowały, obecnie te parametry są zbliżone do silników benzynowych.

A diesel ma też inne zalety, poza niskim spalaniem – dwukrotnie wyższy moment obrotowy przy obrotach o wiele niższych. Przydaje się to przy przyśpieszaniu, na przykład przy wyprzedzaniu – a jak wiadomo szybkość i moc przy wyprzedzaniu wpływają w dużym stopniu na bezpieczeństwo jazdy!

Diesel

Plusy:

+ mniej spala,
+ paliwo często tańsze, choć obecnie w Polsce niewiele,
+ niezawodność, trwałość,
+ większy moment obrotowy.

Minusy:

– większy, cięższy i nieco głośniejszy (trzeba stosować lepsze wyciszenia),
– koszt samochodu jest większy,
– koszt ubezpieczenia też większy – bo liczony od ceny samochodu,
– silnik może klekotać,
– wyższe koszty napraw,
– ciężej zapala w zimie,
– może być problem z dostępnością paliwa w niektórych krajach,
– paliwo jest droższe niż gaz.

Jeżeli chcesz kupić tani samochód i mało nim jeździć – kup auto z silnikiem benzynowym. Jeżeli jednak chcesz jeździć dużo – koniecznie rozważ zalety silnika Diesla.

Lech Baczyński

Więcej praktycznych porad dotyczących ekonomicznej jazdy samochodem znajdziesz w pełnej wersji ebooka : Tania jazda samochodem

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s